Archiwum październik 2003


paź 23 2003 Bez tytułu
Komentarze: 0

Nadchodzi kolejny weekend. Kolejny raz sobie postanawiam że tym razem to zrobię, że pójdę do klubu dla gejów. Kurde przecież to żadna wielka sprawa. Co z tego, że wtedy wszyscy którzy tam będą, będą wiedzieli, że jestem homo? Przecież oni też będą. Co z tego, że ktoś może się zacząć przystawiać, przecież o to też trochę chodzi, żeby kogoś poznać. A jak się przyczepi jakaś obleśna stara ciota? Też coś się poradzi, w ostateczności można dać w mordę. Kurde, czyli niby nie ma problemu, wystarczy wsiąść w autobus, pojechać, wejść, zamówić piwo i niech się dzieje, no problem. Ale pewnie w piątek znów znajdę tysiąc powodów, żeby nie iść, że jestem zjebany po treningu, że w sobotę na dziewiątą do pracy, że coś tam i jeszcze coś. Nie wiem dlaczego we wszystkich sprawach związanych z gejowstwem, moim gejowstwem zachowuję się jak tchórzliwy kretyn. Chyba ze dwa tygodnie od kiedy miałem podłączony internet odważyłem się wejść na gejowski czat, wcześniej nie umiałem się na to zdobyć, dlaczego? Teraz jak wystarczy tylko krok, żeby poznać ludzi takich jak ja, to też nie mogę się na to zdobyć. W innych sprawach nie jestem taką ofermą, normalnie robię wszystko bez większego namysłu, postanawiam coś zrobić więc to robię. Po kiego z tym takie podchody?? Wszystko byłoby takie proste gdybym był hetero jak wszyscy.

*damian* : :
paź 15 2003 Bez tytułu
Komentarze: 2

Dzieje się. I fajnie. Może się przyzwyczaję do życia tutaj, nie jest źle :) Najważniejsze, że mam pracę :) Zostałem ratownikiem na basenie :) Na razie super, ludzie ok, tylko moja szefowa to głupia stara rura, ale da się wytrzymać. Przynajmniej będzie trochę kaski, bo bez tego nie da się tu żyć. Kopara mi opadła jak zobaczyłem jakie tu w klubach są ceny, normalnie szok. Jednak moja stara dziura miała jakieś plusy, przynajmniej można było balować za pół darmo. Tutaj na wszystko trzeba mieć kase, cholerny kult pieniądza, nie da się od tego uciec, chociaż nie wiem jak bardzo by się chciało.

Nadal prawie nikogo tu nie znam, tylko ludzie z grupy, jedni bardziej fajni, inni mniej, ludzie z którymi trenuję, ale z nimi się stykam tylko na treningach, z ludźmi z pracy też na razie tylko pracuję, nic poza tym. Dobrze że są ludzie z grupy, bo gdyby nie oni, to gnił bym w domu i nie miałbym nawet z kim na piwo wyskoczyć. Ale znów tradycyjny ład tego świata, chcesz gdzieś bywać, kręcić się w towarzystwie, to musisz mieć pannę, nie chcę do tego wracać, to takie zakłamane, przynajmniej w mojej sytuacji.

*damian* : :
paź 02 2003 Bez tytułu
Komentarze: 6

Nie jest źle, pierwszy dzień na uczelni jakoś przetrwalem. Ludzie w grupie spoko, dobrze rokują na przyszlość. Niepotrzebnie się tak cykalem i z tych nerwów nie moglem spać prawie calą noc. Szukam pracy, ale oczywiście wszyscy mnie przekonują, że to ciężka sprawa, jakbym sam nie wiedzial. Ale może jakoś pójdzie, w końcu tu na każdym rogu są jakieś kluby sportowe, na pewno gdzieś szukają instruktora, jako studencik AWF-u powinienem mieć jakieś szanse, że mnie przyjmą, ale kto wie, podobno to nieźle popieprzone miasto, więc nie wiadomo. Jak się nie uda, to zawsze mogę rozdawać ulotki :)

Matka mnie dobija, dzwoni 5 razy dziennie, prawie zawalu dostaje, że wpakuję się w jakieś klopoty, oczywiście jej glówne zmartwienie to to, że mogę zrobić jakiejś dziewczynie dzieciaka. Kurde, gdyby wiedziala... Niepotrzebnie zawsze zgrywalem takiego playboya, bo gdyby nie to, to mialbym teraz swięty spokój. Ale pierdolić to, wreszcie mam spokój, bez starych nad glową, mogę robić co chcę, wreszcie być sobą!

*damian* : :
paź 01 2003 PIERWSZA NOTKA
Komentarze: 4

Zaczynam nowe życie bez rodziców na karku, nowe miejsce, pewnie nowi znajomi, inny świat. Świeżo upieczony studencik z prowincji zakosztuje życia w wielkim mieście :). I dobrze, mam już dosyć życia w mojej dziurze, gdzie na ulicy co chwila spotykasz kogoś znajomego, gdzie nie moglem być sobą, musialem grać komedię. Teraz pewnie też nie będę oglaszal wszem i wobec, że jestem gejem, ale już nie będę musial udawać, umawiać się z dziewczynami, może nawet poznam kogoś takiego jak ja? Wszystko przede mną, może wreszcie będzie tak jak powinno?

Jutro mam pierwsze zajęcia na uczelni, wieczorem pierwszy trening. Zobaczymy jak będzie.

*damian* : :